Bet-At-Home |bajki po angielsku |poligrafia

Leopoldville i gdzie indziej

Wyszukiwarka mp3 |catering warszawa |konferencje mazury

„Leopoldville i gdzie indziej. „To właśnie jest Siegfriedowi potrzebne do rozładowania napięcia po bitwie". I z rozbrajającą wyrozumiałością dodaje „W końcu mnie przecież w pobliżu nie było".
Podczas kampanii prawie przez dwa miesiące nie otrzymała z Konga ani jednego listu, przyjęła jednak w swoim mieszkaniu grono dziennikarzy, wchodząc powoli w rolę „dzielnej, małej żony żołnierza". Z ożywieniem podsuwa nam liczne wycinki prasowe mówiące o tym fakcie. Śmieje się przy tym. Ma doskonały powód do radości — myślimy sobie w duchu — na stole leży przecież ostatni list. „Siedzę na zboczu góry opromieniony słońcem, ćwierkają ptaszki".
I żeby jeszcze raz pokazać się gościom od jak najkorzystniejszej strony, mówi, że jej Siegfried wykonuje — naturalnie — bardzo niebezpieczny zawód i że żona oficera musi być zawsze przygotowana na najgorsze.
— Ale, na szczęście, ci kongijscy rebelianci nie umieli dobrze strzelać. Często zresztą, jak opowiadał Siegfried, byli uzbrojeni jedynie w łuki i strzały.
— Czy spotyka pani tu ludzi, którzy z powodu zajęcia męża nie lubią pani
— Ach, Boże, tacy naturalnie są tu też, ale większość odnosi się do nas przyjaźnie. W Langen mieszkamy przecież już długo... Wielu zwraca się do męża per „KoMii", co jest skrótem od „KongoMuller".“(14)

<<<< - Tak - odpowiedziała - Ale niech się | Wojciecha Zalewskiego - projektanta >>>>

Prezenty |pozycjonowanie stron internetowych |trójmiasto restauracje